Menu

Dziś na humor

Blog humorystyczny, mający na celu zapewnić dawkę śmiechu i dobrej zabawy.

Piekarnia

zyga.mood

      Mam 19 lat. 3 lata powtarzałem 3 klasę. Nie dostałem się do żadnego liceum.
Wreszcie przyjeli mnie do piekarni. Choć rozpatrywali moje podanie 2 lata to i tak jestem bardzo
zadowolony,gdyż mogę robić to co naprawdę kocham. Mianowicie piec buły,bagiety,bochenki i ptysie.ptysie2
  Tak o to minął mi pierwszy miesiąc pracy ale wypłaty nie widać jak murzyna w nocy.
Nawiązując do tych ptysi każdy je lubi,ale nie każdy wie co w nich jest.
Są tylko niewielkie odsetki pożeraczy ptysi którzy się domyślają. No bo czekając na wypłate,
która jest przewidywalnie mała jak siur chińczyka przychodzą do głowy różne głupoty.
Ostatnio do rurki z kremem zamiast kremu dodaliśmy tzn. kolega dodał trochę witaminy(S) jak wam pewnie wiadomo
to zwykła sperma. Tak sperma,nie myślcie,że jestem jakimś zwyrolem i dodal bym spermy do bułki
tylko dlatego,że mogła się nią delektować jakaś zakonnica,a mogłaby. Bo niedaleko piekarni jest zakon
sióstr Urszulanek które rano przychodzą po świeże pieczywo. Paweł znaczy kolega z pracy
opowiadał mi,że nie raz nakarmił zakonnicę z rury. Po czym dumnie patrzył jak ta delektuję się jego nasieniem. Łapczywie pytając o ptysie które przygotował z resztek amunicji.
Nie jestem zwyrolem tzn. Nie byłem dopóki się nie zaprzyjaźniłem z pokręconym Pawłem nie miałem na myśli
tak chorych akcji jak sperma w ptysiu zakonnicy bo proszę jak trzeba mieć nudne życie seksualne?
Co dopiero jak pomyślę,że tego ptysia mógł opierdolić jakiś ksiądz przed komunią.
Który później dawał opłatek ręką w spermie pawła jakimś moherom.
No właśnie nie byłem do tej pory,teraz sam się od czasu do czasu lubię zabawić z zakonnicą
która mentalnie z chęcią ciągnie mi druta z połykiem niczego się nie domyślając. Dziś przedemną nocna zmiana
znowu będę robil ptysie tym razem wsadzę w nie chuja obtaczanego w jajkach i mące który na koniec wystrzeli
magicznym nadzieniem prosto w gardło zakonnicy bądź księdza.
   Pewnie zastanawiacie się co z Pawłem. Paweł który nie odmawiał sobie zabaw z zakonnicami i nie stronił od księży
zmienił prace bo ile można strzelać do jednej i tarczy. Teraz jest pracownikem McDonalda.
   Zachęca mnie do zmiany pracy i robieniem hamburgerów wraz z nim, ale z racji tego że dobrze się dogaduję
z zakonnicami jeszcze troche spermy z mego kutanga,pytona,śmierdziela,penetratora upłynie
nim dodam sosu do hamburgera jakiejś studentki.
  Choć kto wie może odkocham się w zakonnicach i zacznę prace z pawłem już niebawem ;) .
     Ps.uważajcie na Pawła który chętnie nakarmi was z rury w.    McDonaldzie.pawe1

     Do zobaczenia w Maku.      ~~~~<=======8

SuchAREK: Rozmowa w piekarni.
- Czy jest dzisiejszy chleb?
- Jest tylko wczorajszy.
- A kiedy będzie dzisiejszy?
- Dzisiejszy będzie jutro...

© Dziś na humor
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci